Audio Show 2025. Dzień drugi. PGE Stadion Narodowy.
Wyjazd na Stadion Narodowy zaplanowaliśmy na niedzielne południe.
Stadion to najbardziej "okrzyczana" i promowana przez organizatorów część wystawy. To na nim są organizowane prezentacje okraszone określeniami "najdroższy","największa", "flagowy", itp.
Nie ma wątpliwości, że to tu najbardziej widoczny jest producencko/dystrybutorski "wyścig zbrojeń". Tu najbardziej słychać pieniądze, widać interesy. To obraz walki o rynek w pełnej krasie.
Ale po kolei ...
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od wizyty na stanowisku Closer Acoustic , gdzie prezentowany był modułowy system zbudowany na głośnikach EMS. Jest on oparty na ciekawym pomyśle - umożliwia bowiem konstruowanie różnych systemów w oparciu o identyczne elementy. Słuchany zestaw zawierał głośniki EMS LB12, oraz dwie pary 12" głośników basowych.
EMS-a LB12 użytkuję od niemal 10 lat, więc wrażenia z jego pracy nie są dla mnie zaskoczeniem. Tutaj jednak zagrał w nowej dla mnie konfiguracji. I nie chodzi mi tutaj o kwestię obudów, a bardziej o fakt jego napędzania systemem Elins Audio - wzmacniaczami klasy D. To było dla mnie nowe doświadczenie, nigdy wcześniej nie słuchałem takiego zestawienia.
Przyznam, że z początku trochę szukałem "lampowego pierwiastka" z jakim kojarzyłem brzmienie LB 12. W końcu właśnie ze wzmacniaczem 2A3 SE używałem takiego głośnika od wielu lat ... Jednak po kilku minutach chyba przywykłem do tej trochę innej formuły brzmieniowej.
Ruszyłem do następnych pokoi wystawowych.
Po przejściu kilku sal (w których szczerze mówiąc nic mnie specjalnie nie zainteresowało) poczułem zmęczenie. Nie chodziło o porę - byłem na Stadionie może ok. 1,5 godziny ... Myślę, że bardziej była to bardziej kwestia otoczenia.
Rzecz w tym, że wyraźną intencją organizatorów było skupienie wszystkiego na jednej przestrzeni wokół sal wystawowych. Spowodowało to sytuację, w której wychodząc z sali byłem atakowany dźwiękami zestawów rozstawionych na korytarzu. Notabene, miałem poczucie że niektórzy zgromadzeni na Stadionie wystawcy prezentowali muzykę głośniej niż w innych lokalizacjach.
Nawet jeśli było to złudzenie, nie był z nim z pewnością koncert zespołu Metallica odtwarzany na ekranie w jednym z pomieszczeń. Przy otwartych drzwiach na korytarz😠, co pozwalało gruntownie zapoznać się z brzmieniem zestawu kina domowego (?) towarzyszącemu projekcji - i to nie wchodząc nawet do pomieszczenia w którym był zainstalowany
Ujmę to tak: W Sobieskim - pomimo wielokrotnie trudniejszych warunków wystawcy dbali o zamykanie drzwi, starając się zachowywać minimum komfortu akustycznego. Komfortu dla osób będących zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz pomieszczeń. Jeszcze wyższy poziom pod tym względem tworzy Golden Tulip - choć tu bardzo pomaga sama specyfika obiektu i zaprowadzona w nim organizacja wystawy.
Stadion jest ogromnym obiektem. Teoretycznie powinien tworzyć wystawcom i zwiedzającym najlepsze warunki. Wydawałoby się, że prowadzone tam prezentacje powinny dawać najlepszy z możliwych efekt dźwiękowy. Biorąc pod uwagę zapowiedzi i towarzyszący im szum medialny mają być wręcz spektakularne. Powinno się to wręcz oczywiste, zwłaszcza w przypadku systemów będących pozycjonowanych jako absolutny top - określany chociażby ich ceną.
Tymczasem to właśnie na Stadionie najczęściej miałem wrażenie że brzmienie zestawu jest najmniej istotnym czynnikiem.
Przykładem może być taka oto sytuacja.
Moja wizyta ma Narodowym między innymi wynikała z chęci zapoznania się z głośnikiem Klipsch Cornwall. W jego przypadku określenie "kamień milowy" jest całkowicie uzasadnione - byłem przekonany że ten głośnik zostanie odpowiednio zaprezentowany przez wystawców i znajdzie oprawę na jaką zasługuje.
Prezentacja Cornwalla miała dla mnie być kolejnym krokiem w poznawaniu Wielkiej Historii Audio. Flagowego dzieła Paula Klipscha - Klipschorna słuchałemw warunkach domowych, nigdy natomiast nawet nie widziałem Cornwalla ... I bardzo chciałem nadrobić ten brak.
Niestety - zestaw który zobaczyłem był postawiony w pomieszczeniu, które nie spełniało po prostu elementarnych warunków koniecznych do słuchania czegokolwiek. Aranżacja tego miejsca (a raczej całkowity jej brak) nie pozwalały na choćby podstawowy odsłuch tego głośnika. Nie było nawet gdzie usiąść.😉
O wiele lepiej niż moje skromne ujęcie, opisywaną sytuację obrazuje zdjęcie jakie znalazłem na facebookowej stronie Klipsch Polska.
Jednak już to co zdołałem (w przyklęku) usłyszeć zachęciło mnie do bliższego zapoznania się z tą konstrukcją w przyszłości - w warunkach które będą w stanie oddać mu elementarną sprawiedliwość😉. Myślę, że ta konstrukcja o takim znaczeniu po prostu nie zasługuje na takie traktowanie. Wielka szkoda.
Słuchając prezentacji kilku zestawów o galaktycznych cenach, miałem wrażenie, że tworzona przez prezentujące je osoby atmosfera uczestnictwa w czymś na poziomie bliskiego kontaktu trzeciego stopnia, i ich oświetlenie były tak naprawdę najistotniejsze. A efekt dźwiękowy? Chyba był znacznie dalej na liście priorytetów ... Tak, mam na myśli TAKŻE prezentację "Gryphon Audio Designs" ...
(Źrodło: Spider's Web)Chodzi mi o wydzielenie osobnej kategorii produktów audio, których jedynym miejscem bytowania będą wystawy audio. Cechy? Tylko dwie: cena i wygląd. Reszta mniej istotna ...
Jeśli mój postulat spotka się aprobatą, służę mocnymi kandydatami, których wytypowałem do tej kategorii. Kilku z nich spotkałem już na Stadionie Narodowym ...
Reasumując: W moim odczuciu Stadion to najmniej przyjazna zwiedzającym część wystawy. Osoby chcące zapoznać się z walorami brzmieniowymi urządzeń są skazane na potężną dawkę informacji marketingowych. Informacji, kształtujących sposób postrzegania takich produktów i mających na celu ugruntowanie przekonania że produkty w TAKICH cenach po prostu MUSZĄ być znakomite.
Natomiast trudno mi dostrzec u wystawców chęć właściwego zaprezentowania naprawdę wybitnych urządzeń które przez dziesięciolecia budowały świat domowego odtwarzania muzyki - wyznaczając nowe kierunki, otwierających nowe obszary poszukiwań. Po prostu tworzących historię audio.
Stadion (a w zasadzie całą wystawę) opuszczaliśmy zmęczeni, ale z pewnością bogatsi o doświadczenia.

Komentarze
Prześlij komentarz