Audio Show 2025. Dzień pierwszy. Radisson Blu Sobieski.



Na Audio Show po raz ostatni pojechałem w 2017 roku. Pomyślałem więc, że być może warto byłoby sprawdzić co zmieniło się przez te lata

Zaplanowałem dwudniowy pobyt chcąc uniknąć szaleńczej, jednodniowej bieganiny - niestety koniecznej, aby zdążyć obejrzeć większą część tej ogromnej wystawy. Na tę wyprawę namówiłem także przyjaciela - osobę bardzo doświadczoną, wielokrotnego uczestnika wystaw (zarówno w charakterze "branży" jak i zwiedzającego).

Przede wszystkim jednak chciałem spojrzeć na wystawę przez pryzmat moich własnych doświadczeń - zarówno tych nabytych przez kilka lat konstruowania różnych głośników open baffle jak i wynikających z użytkowania głośników Altec Lansing 604 w dedykowanej obudowie.

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od hotelu Radisson Sobieski Blue, zaczynając od 7 piętra i kierując się ku dołowi hotelu.

Sama wystawa zmieniła się w dużym stopniu - udoskonalono jej  organizację, ogromnie poszerzyła się baza wystawców. Wielu znanych wcześniej już nie funkcjonuje, pojawiło się wiele firm prowadzonych przez zupełnie nowych ludzi.

Są jednak elementy niezmienne - swoisty "łącznik między dawnymi a nowymi czasy".

Są nimi same pomieszczenia hotelowe - same w sobie niejednokrotnie zbyt małe - powierzchniowo i kubaturowo - by umożliwić pracę bardziej złożonych systemów. Nawet pomieszczenia o powierzchni ponad 20 m2 po wstawieniu kilku krzeseł ujawniały swoje limity. Chodzi mi zwłaszcza o kwestię odległości kolumn od słuchacza - wiele systemów wymaga bowiem słuchania ich z większej odległości dla uzyskania równowagi brzmienia. Ta uwaga dotyczy zwłaszcza dość często napotykanych zestawów wykorzystujących tuby w zakresie średnio i wysokotonowym. Można to było zaobserwować w wielu pokojach - tuba zaczynała dominować, a zakres niskotonowy pozostawał w cieniu jej efektywności. Ponadto zaczynała dawać o sobie znać silnie zaznaczona kierunkowość tub i brzmienie stawało się - że tak to ujmę "zbyt wyraziste" :)

Mam świadomość, że był to dla wielu wystawców problem nierozwiązywalny - choć kilka systemów nawet w tak trudnych warunkach pokazało niezły potencjał brzmieniowy.

Zasadniczo pokoje preferowały niewielkie zestawy podstawkowe, choć i tutaj sama wielkość nie stanowiła recepty na osiągnięcie interesującego brzmienia.

Drugim z opisywanych łączników jest skłonność wielu wystawców do nadmiernego epatowania niskimi częstotliwościami mającymi w zamyśle budować potęgę brzmienia. Problem w tym że ta potęga wymaga - w mojej opinii - przede wszystkim wysokiego poziomu kontroli niskich częstotliwości, utrzymywania ich funkcji rytmicznej i czegoś co określam słowem "drive" - naprawdę w tym przypadku sama ilość nie wystarcza, a wręcz działa destrukcyjnie na zamierzony efekt.

Trzecim z łączników jest swoista dezynwoltura wielu wystawców i dystrybutorów - ich wiara we wręcz magiczne oddziaływanie marek i siłę wiążących się z nimi skojarzeń i ocen. W kilku miejscach miałem nieodparte wrażenie, że wystawcy są całkowicie pewni atrakcyjności ich propozycji i nie widzą potrzeby jakichkolwiek działań o charakterze dostosowującym kształt konfiguracji prezentowanych systemów do konkretnych, istniejących warunków.

Bardzo rozczarowała mnie prezentacja Audio Note. System, głośnikami wepchniętymi do rogów pomieszczenia, brzmiał płasko i "blado". Mam wrażenie, że było to efektem realizacji "odwiecznej" koncepcji stosowanej przez lata przez tę markę - koncepcji, która po prostu nie sprawdziła się w konkretnym pomieszczeniu. Prócz tego, takie ustawienie stworzyło ewidentną przerwę w panoramie stereo - syndrom "prawego" i "lewego" głośnika.



A szkoda. Możliwość posłuchania tych urządzeń stanowiła dla mnie sporą atrakcję i trochę żałuję, że osoby reprezentujące tak doświadczoną firmę nie postarały się o poprawę tak oczywistego - przynajmniej dla mnie - aspektu prezentacji. 

Nie brakowało jednak przykładów udanych aranżacji. Przykładem może być system z  kolumnami "Eros 7" Thivan Labs.


 Prezentował on naprawdę dobrą równowagę - działanie tubowego przetwornika pozostawało we właściwej proporcji z poziomem uzyskiwanego w pomieszczeniu basu jak, a nieco węższe ustawienie pozwoliło uzyskać skupioną scenę. 

Te same uwagi mogłyby dotyczyć systemu zbudowanego w oparciu o elektronikę Ideon i głośniki Horns. Tu także rozsądnie skorelowano pracę dużej tuby i głośnika basowego.




Radisson był dla mnie także miejscem dwu bardzo interesujących odkryć.

Piewszym z nich były kolumny Lockwood. To firma z dużą tradycją (działająca od 1930 roku). Wystawcy zaprezentowali sporą gamę kolumn - od wręcz podstawkowo-półkowych po naprawdę duże, oparte na 15" przetworniku koaksjalnym LE1.




Słuchałem opartej na 12" głośniku kolumny zamkniętej. To był naprawdę relaksujący dźwięk - po zwiedzeniu kilku pięter Sobieskiego miałem nieodparte wrażenie "powrotu do domu". Koaksjalny głośnik w zamkniętej obudowie dawał poczucie równowagi - prócz braku problemów z basem charakteryzował się znakomitą, charakterystyczną dla takiego rozwiązania stereofonią. Prosty, w pewien sposób minimalistyczny design w połączeniu z naprawdę świetnym wykonaniem stworzył znakomite zestawienie. Pomyślałem, że z takim głośnikiem mógłbym żyć na codzień - to wiele mówi o poziomie tej konstrukcji. 

Drugim znakomitym doświadczeniem było wizyta na stoisku szwedzkiej firmy Soft Collective prezentującej głośnik SC-05 oparty o technologię open baffle. Głośnik ten dla mnie - wieloletniego użytkownika odgród - był zupełnym szokiem. 

SC-05 to budząca kształtem skojarzenia z wymiennikiem klimatyzacji (i to raczej starszego typu :)), ażurowa konstrukcja w której zamontowano 4 głośniki. Frontowa jego strona zawiera zestaw składający się z dwóch 7" przetworników szerokopasmowych oraz głośnika wstęgowego, a tylną ścianę jest wbudowany 18" przetwornik basowy skierowany do tyłu. Słowo ściana jest pewną przesadą - myślę, że lepiej zobrazują to zdjęcia tej konstrukcji. Całość konstrukcji, choć tworzy wrażenie bryły, tak naprawdę w istocie bryłą jest nie jest. To raczej szkielet konstrukcyjny.




Twórcom udała rzecz niebywała. Ten głośnik gra FENOMENALNIE. Mając głęboko zakodowane w głowie brzmienie OB mogę tylko powiedzieć że w przypadku SC-05 mamy do czynienia z jego najbardziej rasową odmianą. Brzmienie bardzo szybkie, spójne w sposób budzący skojarzenia z koaksjalami, połączone z tym brzmieniem basu jakie charakteryzuje tylko OB.

Ponadto twórcy dokonali rzeczy wręcz niemożliwej. Stworzyli obudowę przełamującą schemat wizualny open baffle. Rzecz w tym, że stworzyli iluzję "obudowy" (o wymiarach 62(H) x 62(W) x 22(D). Taka "skrzynka" daje zupełnie inne postrzeganie takiej konstrukcji w oczach wielu osób - zdegustowanych formą "tradycyjnych" odgród - widocznymi głośnikami, kablami, rozmiarem, itp. Sądzę, że w tym przypadku współczynnik WAF uległ zwielokrotnieniu :)

Innymi ciekawymi konstrukcjami były odgrody oparte na głośniku Tannoy wspartym dwoma 15" wooferami,



Dość ciekawe wnioski przyniosła wizyta w pokoju DIY audio.pl - cieszy że są jeszcze ludzie którym coś się chce, a dźwięk dwudrożnych kolumn opartych o naprawdę tanie przetworniki (na zdjęciu trzecie od prawej) wzbudził moje spore uznanie.


Do interesujących prezentacji w Sobieskim zaliczyłbym także system Grajpudeł (zwanych dziś Holophony)


oraz system OB o nazwie Kasoto zawierający podwójne głośniki basowe zainstalowane w H-Frame oraz moduł średnio-wysokotonowy oparty o przetworniki ESS i EMS.


Konstrukcja raczej nietypowa, zagrała jednak dość ciekawie, ukazując spore mozliwości "obudowy" basu.

Muszę także wspomnieć o ciekawej prezentacji firmy Closer Acoustic. Bez wątpienia daje się tu zauważyć interesującą stylistycznie koncepcję designerską konstrukcji obudów, a dźwięk wchodzących w skład prezentowanej konstrukcji głośników fullrange OGY (mogących pracować samodzielnie - i to z naprawdę z bardzo dobrym skutkiem, co miałem również okazję usłyszeć) przyciągał uwagę. 

Sądzę jednak, że w tym przypadku system oparty o dwa wzmacniacze, zwalniający znakomity wzmacniacz Provocateur (po polsku Prowokator 🙂) oparty o lampy 300B  z obowiązku równoczesnego zasilania 12" głośników niskotonowych byłby ciekawym krokiem rozwojowym. 




Następny hotel ...

Komentarze

Popularne posty